Stres a choroba skóry

Wydawałoby się, że stres nie jest w żaden sposób związany chorobami skóry. Jednak jest zupełnie inaczej. Otóż nasze emocje mają niebagatelny wpływ na funkcjonowanie organizmu. Nasza skóra jest silnie unerwiona, dlatego też nasze problemy ze skórą mogą być powiązane z nastrojem lub innymi zaburzeniami o podłożu psychicznym. Można zgodzić się ze stwierdzeniem, że czasami konsultacje u dermatologa powinny był połączone z konsultacją psychologiczną. Wiele zaburzeń na naszej skórze jest widoczna i niesie ze sobą dystans osób z otoczenia. Z tego względu cierpiąca osoba czuje się samotna i ma obniżone poczucie wartości co może wpędzić nawet w depresję. A jak już wcześniej było wspomniane zły nastrój potęguje chorobę i tu zatacza się błędne koło. Czasami właśnie walka z chorobą może być związana z przyjmowaniem leków, które mogą poprawić nasz stan psychiczny. Schorzenia dermatologiczne, które mają swoje podłoże w psychice człowieka są świąd samoistny, nadmierne pocenie się czy też przewlekła pokrzywka. Inna grupa ma podłoże biologiczne, ale ich przebieg modyfikują czynniki psychiczne i do takich chorób można zaliczyć atopowe zapalenie skóry, łuszczycę, łupież czy też trądzik. Walka z takimi chorobami może trwać bardzo wiele czasu i być żmudna. Potrzeba wiele cierpliwości aby pokonać wszystkie problemy.

Both comments and pings are currently closed.