Polacy narodem lekomanów

Leczenie niemal każdej choroby, wymaga regularnego spożywania leków. Rzadko się bowiem zdarza, aby schorzenie było na tyle niegroźne, a organizm chorego na tyle silny, by móc samemu, bez wsparcia, zwalczyć chorobę. W związku z powyższym, lekarze zazwyczaj wypisują recepty na kilka lekarstw, nawet przy zwykłej, niegroźnej infekcji. Często zresztą pacjenci sami domagają się zapisania silnych medykamentów, zwłaszcza antybiotyków. Tymczasem nie w każdej chorobie takie lekarstwa pomagają, a nawet mogą zaszkodzić, gdyż ich zbyt częste stosowanie, może doprowadzić do uodpornienia się na nie bakterii lub wirusów. Ponadto rzecz jasna sami pacjenci mogą się uodpornić na działanie niektórych środków, z czasem zażywając coraz większe ich ilości. Dotyczy to przede wszystkim popularnych środków, jak tabletki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. Znacznie lepszy efekt może bowiem odnieść, przynajmniej w dłuższej perspektywie, choćby próba zwalczenia bólu głowy za pomocą specyfików domowych, albo też po prostu jego przeczekanie. Nadużywaniu leków sprzyja też powszechna dostępność leków bez recepty, które można kupić nie tylko w aptekach, ale też w kioskach, hipermarketach lub nawet na stacjach benzynowych. Ubocznym efektem masowego zażywania leków bez recepty, są też oczywiście nadmierne koszty leczenia.

Both comments and pings are currently closed.