Lekarstwa bez recepty

Znaczną część sprzedawanych w Polsce lekarstw, stanowią preparaty, do których zakupu nie jest wymagana recepta. Takie zjawisko ma swoje uzasadnienie, jednak nie można uznać je za korzystne. Mianowicie powszechna dostępność lekarstw, które pomagają leczyć stosunkowo niegroźne schorzenia, typu przeziębienia czy bólu głowy, ułatwia osiągnięcie dobrego stanu psychicznego i fizycznego. Uzyskanie recepty wymaga bowiem wizyty u lekarza, co nie zawsze jest w danej sytuacji łatwe, a zawsze czasochłonne. Ponadto w porze nocnej możliwe byłoby skorzystanie jedynie z usług pogotowia. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nie zawsze stosunkowo powszechne i niegroźne objawy chorób, jak np. ból głowy, zwiastują niegroźne schorzenia. Niekiedy może być to bowiem zwiastun poważnej choroby, który bywa bagatelizowany, po części właśnie z powodu możliwości łatwego uśmierzenia tych objawów. Powszechna dostępność lekarstw niesie także inne zagrożenie. Otóż z pewnością nie wszyscy, którzy ich używają, czytają dołączone do opakowań ulotki, które zawierają zalecenia co do ich stosowania. Nieprzestrzeganie tych zaleceń może zaś spowodować wiele różnych negatywnych skutków, w postaci przedawkowania lekarstw, pojawienia się groźnych dla zdrowia lub życia skutków ubocznych, jak również niekorzystnych oddziaływań z innymi lekarstwami, zażywanymi jednocześnie.

Both comments and pings are currently closed.